Na froncie pt. praca (pierwsza linia frontu, rzec by można) szykuje się zmiana. Wracam na swoje Stare Dobre Stanowisko już oficjalnie (co oznacza, że w praktyce będę się zajmowała niemal tym samym, co od 2,5 roku).
Także tak. Koniec wygnania, na które skazałam się wyrokiem własnym ponad rok temu, w związku z tym, że miałam wtedy depresję i musiałam się nieco przesunąć w cień.
Teraz będzie jednak o tyle lepiej, że będę miała mniej całkiem gównianej roboty, która teraz sprawia, że powoli zamieniam się w orzeszki.
Poza tym - dostanę też rzeczy zupełnie dla mnie nowe, mianowicie - jakąś kupę raportów do zrobienia. Jakoś to może zniesę. Chyba zaczynam lubić raporty. Z raportami nie trzeba rozmawiać. Rozmawiać nadal będę, ale jakby nieco inaczej.
Kot gotowy jest do transportu. Nadal się jednak nie ogarnęłam, bo jutro mam zaliczenie i to jest w tej chwili coś, co zgarnia z biurka wszystkie inne rzeczy na raz.
Właśnie.
Name:

Komentarze:

16.09.2009, 15:27 :: 195.68.31.231
donpepego
hm zawsze byłem raczej typem preferującym pracę człowiek-system znaków niż człowiek człowiek. po prostu chyba nie posłuchałem siebie samego, ale z drugiej strony nie ma tego złego...
może wyłłłłłłbym zza tabel i zestawień?
może gdybym sam mieszkał, to brakowałoby mi tego bajzlu, który mnie teraz otacza? i przejadłby mi się opasły margines na siebie, którego mi teraz rozpaczliwie brakuje?
powodzenia w nowej starej robocie!

16.09.2009, 11:28 :: 94.254.246.139
jaskrawa
pepegi, ale doszedłeś do tego dopiero po latach "rozmawiania", nie?
bo ja tak.
całe życie gadam i zaczyna mi się to powoli nudzić.

blue - :D
myślę, że jeśli ktoś zapytałby mnie, kto jest moim zdaniem najlepszym artystą wszechczasów, to powiedziałabym, że Sting.

16.09.2009, 10:58 :: 195.68.31.231
donpepego
o właśnie, też lubię rzeczy, z którymi nie trzeba rozmawiać. po kiego czorta wybrałem w życiu marketing?.. dobrze że też są raporty, prezentacje i inne dłubaniny.

15.09.2009, 20:46 :: 89.75.132.10
bluemauritius
peanuts!!!

http://www.youtube.com/watch?v=3Cy1FqY3dKk