Okna umyte, można świętować. Sałatka z fasoli się robi, płaczę po cebuli.
Udało nam się w końcu znaleźć tę naszą działkę. Czekała na nas i pewnie miała sporo obaw, że jednak wybierzemy inną. Te inne zachwalali rozmaici agenci, dwoili się i troili, przekonywali, kłamali, zachęcali, łasili się do nas. Jednak nie daliśmy się nabrać. Wiedzieliśmy, że nikt nie pokazał nam naszej działki. Sami ją znaleźliśmy, była, o, tam!
Zatem za jakiś czas będziemy mieszkać na Zadupiu. Cudownym.

Name:

Komentarze:

11.04.2012, 09:32 :: 46.112.41.49
jaskrawa
zosiu, niestety nie, chociaż i o tamtym myśleliśmy :)
nasze Zadupie znajduje się po drugiej stronie Warszawic.

11.04.2012, 01:28 :: 89.75.140.10
zosia
zadupie z okolic dominikowych?

07.04.2012, 17:41 :: 89.76.60.78
marecki
u mnie też umyte, ale sałatka jeszcze niegotowa.