Trafiłam dziś na zdjęcia z wyjazdu na działkę Mareckich.
Kurna, ale ból! Chcę tam znowu! W ogóle chcę, nie tylko tam, ale do lata, nad morze, w góry, byle gdzie, może być nawet basen w Żyrardowie. Nawet na nasz taras, rozgrzane słońcem betonowe płyty, które nawet przed północą nadal są ciepłe. Kocham rozgrzany beton!
W tej chwili nie pamiętam o żadnych słabych momentach, jak lało w Białogórze i było dziewięć stopni, jak wiało, zimnego morza też nie. Albo jak Maciek miał anginę na tym Roztoczu. Tylko to niebo pamiętam, widoczną Drogę Mleczną, miliard gwiazd, pola, winnicę, wzgórza i słońce.
Już marzec i zaczynam tak bardzo tęsknić, jak się tęskni za ukochaną osobą, która wyjechała.
Zresztą, za ludźmi też tęsknię.
Tęsknię całe życie za kimś, za czymś. Co za pojebana ludzka natura!
Idę se zjeść zajebisty paprykarz warzywny.

Koniec kompletnie beznadziejnej notki o wydźwięku pseudofilozoficznym.
Name:

Komentarze:

26.03.2016, 08:56 :: 78.11.129.203
volver
zaszczepiłaś we mnie lato...

11.03.2016, 13:54 :: 194.181.191.241
agatka
Rozumiem. I z tego samego powodu liczę dni do 13 kwietnia, do URLOPU. Bilety kupiliśmy dokładnie na 89 dni przed terminem i od tego czasu nie przestaję liczyć...

11.03.2016, 09:34 :: 188.146.136.204
jaskrawa
Obczaję :)


05.03.2016, 12:06 :: 85.222.42.18
eli
Mogę zaoferować Ci tylko balkonik z gołębiami, ale za to tu są świetne pasztety wege! Vitamedica.eu - polubisz.
Za 2 tygodnie wiosna :D