Znowu słomiana wdowa. Od jutra do piątku. Ból, bo to oznacza opiekę nad dzieciem 24h na dobę, ale jednocześnie spoko, bo można:
1. Zostawić okruszki na blacie.
2. Nie ścielić łóżka.
3. Zostawić na wieczór porozwalane zabawki, ciuchy, szklanki, wszystko.
4. Olewać fakt, że jest niepozmywane, zamiast przejmować się, że się nie zdążyło, a może komuś przeszkadza burdel w kuchni.
5. Swobodnie przeglądać pudelka, bez obaw, że ktoś zajrzy nam przez ramię i zobaczy.
Szkoda, że nie mogę jarać petków i pić wina. No ale trudno, jeszcze trochę.
A Wy co robicie, gdy zostajecie sami w domu?
Name:

Komentarze:

23.02.2012, 11:52 :: 178.73.44.37
agatka
Nie słuchaj go, marecki jezd gópi

23.02.2012, 09:11 :: 164.127.64.186
jaskrawa
moje marzenia pękły jak bańka mydlana!

23.02.2012, 00:39 :: 93.190.152.160
marecki
ja, gdy zostaję sam w domu, bawię się w udzielanie wywiadów do opiniotwórczych mediów.

to wino bezalkoholowe to kwaśny kompot jest, nie łudźcie się, powtarzam, nie łućcie się, że zastąpi prawdziwe czerwone wytrawne. piłem kilka gatunków i każde jest mniej lub bardziej kwaśnym kompotem, mniej lub bardziej podobnym do wina.

22.02.2012, 16:32 :: 109.243.122.219
jaskrawa
a spoko, gdy wpadniesz, to możemy wspólnie coś wybrać :)

22.02.2012, 16:22 :: 178.73.44.37
agatka
Jakbyś zamawiała, to daj znać, bo ja na razie wzięłam tylko na spróbowanie, a pewnie jeszcze będę chciała - mogłybyśmy razem, coby za kuriera nie przepłacać.

22.02.2012, 12:56 :: 109.243.122.219
jaskrawa
kamyk, zapraszam :)
agatko - niechybnie zamówię! mojej siostrze kiedyś udało się zrobić wino bezalkoholowe (smakowało rewelacyjnie i wcale nie jak sok porzeczkowy), ale wtedy nie o to jej chodziło :)
donpepego, to nie tak, że ktoś wymaga, ale raczej tak, że milej mu z pewnością, gdy wraca, a rozmaite żyjątka nie wychodzą ze zlewu :)

22.02.2012, 10:18 :: 192.109.140.133
donpepego
uwielbiam być sam w domu, z tego co pamiętam, ale w moim wieku to już słabo pamiętam.
chyba nie miałbym czelności wracając wypoczęty z pracy wymagać od kobiety, która opiekowała się dzieckiem, żeby był porządek czy inny obiad ;-)

22.02.2012, 08:31 :: 178.73.44.37
agatka
Możesz pić wino! stąd sobie ostatnio zamówiłam, o: www.winabezalkoholowe.pl
No dobra, nie jest idealne, ale jako preparat zastępczy ujdzie. No co ja poradzę, wino kocham miłością wielką...
A ja - zwykle jak jestem sama w domu, to jestem w pracy. A jak jestem sama bardziej, znaczy na noc (ostatnio rzadko, bo M. przestał do wielkiego świata latać), to... hmmm, w zasadzie zmienia się niewiele. Tak jakoś. W normalne dni też nie sprzątam przed jego przyjściem, nie zmywam itp. Znaczy robię to wtedy, kiedy mi pasuje.
Więc może tylko więcej przez telefon gadam albo korzystam z okazji i nadrabiam zaległości w spotkaniach, na które nie było czasu.

22.02.2012, 00:06 :: 178.73.44.12
kamyk
Zapytaj czego nie robię! na pewno nie jestem grzeczna i uporządkowana :D
Dzięki za zdjęcie początkującego wspinacza, postaram się zajrzeć w przyszłym tygodniu, bo chcę na własne oczy zobaczyć :)
odnośnie poprzedniej notki; ściśnięty z głodu po nocy, bo się obżerałaś wieczorem, też tak miałam parę razy :)