Ownlog padł i powstał, co za ulga! Już miałam wizję, że nigdy nie wróci. Ale z drugiej strony - nawet gdyby tak się stało, to co z tego?
Nic!

Wolny weekend. I, gdy mam tyle czasu, nie zjawia się nic, co by mnie uratowało przed obłędem.


Jedyne, co zauważyłam, to fakt, że dziczeję. I oddalam się od betonowej dżungli, która kiedyś była moim naturalnym środowiskiem. Ulica, przystanki, chodniki, pijaczkowie na ławkach, dziwacy, kolorowe jak papugi nastolatki z papierosami. Smród tłumu. A teraz? Teraz przemykam tylko, by się wydostać, wrócić pomiędzy białe ściany, zamknąć okno przed rykiem skurwieli motocyklistów, przytulić się do małego, pachnącego ciałka, poczuć na twarzy łaskoczące, cieniutkie włoski.

Albo wiać, w ogóle wiać z wiatrem i zwiać poza obręb strefy śmierci i ołowiu.

Jeszcze trochę.

Fundamenty zalane, lada moment pojawią się panowie od budowania-z-klocków. I będą ustawiać klocek na klocku, aż powstanie domek. Marysia już wie, że domek buduje dla niej tata. Chociaż zapewne nic z tego nie rozumie, bo dla niej domek jest tutaj, tu, kawałek budynku i klatka schodowa, na której ona sama zapala światło, jak się ją trochę do tego światła podsadzi.

A my nad morze. Bardzo niebawem!
Name:

Komentarze:

12.05.2013, 02:14 :: 79.185.114.60
takijeden
Lol, ja też tak to w pierwszej chwili próbowałem zrozumieć :D

07.05.2013, 22:48 :: 89.76.200.107
marecki
agatka, myślałem, że piszesz o trupie ("jakby nie wstał to...") :D:D:D

07.05.2013, 16:55 :: 31.179.101.121
agatka
Jakby nie wstał, to by mi było tylko paru wpisów o młodej żal, bo już widzę, że zapominam...

06.05.2013, 23:29 :: 188.33.95.203
jaskrawa
W sumie niezłe miejsce na ukrycie trupa, nie? Nikt by się nie dowiedział przez dwieście lat :D

06.05.2013, 18:43 :: 89.76.200.107
marecki
fundamenty zalane w trupa :)