Czy Was też bawi to, co się dzieje w Sejmie?
Mnie bardzo!
Takiego cyrku dawno nie było!
Czasem myślę, że chciałabym zostać posłanką. Chyba mało kto ma taką pracę, gdzie niemal codziennie są jakieś jaja. Obrzucanie się wyzwiskami, zdradami, targowicami, wyłączanie mikrofonów. Dorośli ludzie, a to wszystko przypomina kłótnie, jakie urządzają często moje dzieciaki. Niedawno pobiły się o książeczkę do kolorowania. Ten gniew jest taki szczery, autentyczny, pierwotny... Wspaniale!
"Pierdol się, Kornel!". No słodko. Korpoludzie, przyznać się, kiedy u Was była taka akcja?
Pracowałam w korpo kilka lat i nigdy. Raz była wojna między dwiema dziewczynami, ale to wszystko było ładnie opakowane w uszczypliwe uwagi, pełne wyrachowania, cynizmu i zimnej nienawiści. I większość tej wojny rozegrała się za zamkniętymi drzwiami, podczas wizyt na dywaniku u szefowej, polegało to wszystko raczej na podgryzaniu, donoszeniu, intrygach. Licho.
O wiele ładniej prezentują się te pełne wigoru sejmowe bitwy, gdzie idzie na noże, gdzie krzyczą, gdzie się nie boją nazywać rzeczy po imieniu.
Nie sądzicie?
Name:

Komentarze:

16.04.2016, 08:52 :: 188.146.136.117
jaskrawa
No ba!

15.04.2016, 18:55 :: 78.11.129.203
volver
Mi się podoba. Zwłaszcza, że potem idą wszyscy razem na wódkę sejmową i w najlepsze wesoło do siebie przepijają :)