już dawno chciałam coś sobie tu popisać, ale ... cóż czasem przyczyny prozaiczne (takie jak zepsuty telefon czyli niemozliwosc wyszarpania dychy za możliwość wirtualnego ekshibicjonizmu) rujnują nasze plany.
no ale w związku z ponownym wejściem do świata niewolników sieci idea - przypomniało mi się. blog. tak dla zabawy, dla wykrzyczenia, sama dla siebie. zatem i tak dalej. tyle na wstępie. adios.
Name:

Komentarze: