1. Gdy twoja córka nie jest ubrana w sukienkę lub róż od stóp do głów, na sto procent zostanie przez większość mamusiek uznana za chłopca, mimo że niektóre elementy garderoby (np. bluza) ma różowe, do tego w serduszka. Zauważyłam, że część matek/babć nie patrzy na inne dzieci, prawdopodobnie te matki zbyt uważnie przyglądają się własnym. Reszta dzieci to po prostu "jacyś chłopcy".

2. Mimo że wiosna pełną gębą, dzieci muszą być ubrane ciepło. Wszak przeziębienia, grypy i inne świństwa czyhają na każdym kroku. Matek/babć takie problemy nie dotyczą, więc mogą założyć sobie na spacer zwykłą bluzkę i cienką kurtkę czy żakiet, by posiedzieć na ławce. A ich zadbane dzieci biegają po placu zabaw w zimowych kurtkach, spod których wystają kaptury od grubych bluz. Do tego oczywiście grube wełniane czapy. Mogę to skomentować tylko w jeden sposób: ja pierdolę.
Name:

Komentarze:

21.04.2013, 23:02 :: 109.173.136.108
zielona
agatka --> poległam :D

21.04.2013, 00:10 :: 83.28.213.123
takijeden
No, jajebie. Z jednej strony rozumiem troskę, nawet przesadną, a z drugiej nie umiem sobie wyobrazić dzieciństwa pod takim kloszem. I człowieka, który z tych puchów oraz kapturów w końcu na coś, za przeproszeniem, wyrośnie.

18.04.2013, 11:29 :: 31.179.101.121
agatka
Po prostu pogódź się z faktem, że jesteś wyrodną matką. Proste.