Dziękuję Wam wszystkim bardzo serdecznie za komentarze do ostatniej notki.
Dzisiaj jestem w nienajlepszym stanie po wczoraj. Ale przede wszystkim dzięki Wam, dociera do mnie fakt, że może to, co zrobiłam wczoraj, nie było rzeczywiście tak do końca bez sensu.
Nie dostałam żadnej odpowiedzi na ostatniego, cytowanego przeze mnie smsa.
Fakt ten sprawia, że czuję się fatalnie. Fakt. Ale proces godzenia się ze świadomością, że nie ma co liczyć na … nazwijmy to po imieniu, odwzajemnienie moich uczuć, mogę już teraz rozpocząć.
Bez wyrzutów sumienia, że „nie próbowałam”, bez natrętnych myśli typu „a może jednak coś zrobić…”.
Najsmutniejsze jest chyba nie poczucie straty Kogoś, ale straty jakiegoś celu, nadziei na zmianę.

Nie chcę się nad sobą użalać, więc dziś więcej nie napiszę.

Anathema „Release”. Ode mnie dla mnie.
Seeing is believing but I don’t wanna know
Walk on through the wasteland I just can’t let go
Face down I just break down when I see you cry all the time
Hold on please behind those grey and lonely eyes
Hold on to me unforgotten by time
Tempt fate release reality is dawning escape
Someone now is screaming as the flames fly high
Think now that we’re lost here and we don’t know why
Face down I just break down when I see you cry all the time
Hold on please behind those grey and lonely eyes
Hold on release unforgotten by time
Tempt fate release reality is dawning escape
Our spirit is awakening
Hold on please and somewhere in the hurricane
Hold on to me hope is waiting
Tempt fate {crying in the distance} release escape
And calling out your name
Name:

Komentarze:

02.10.2012, 20:56 :: 150.9.154.81
JTUutteWgxCsKCbBgpz
"Zas przyjaciolmi Polski nie byli na pewno."I co z tego? Ale mdeorrstwa w okupowanej Polsce (a nie porażki Hitlera) wielu oficerf3w skłoniło do oporu. Kolbe tez nie był przyjacielem żydf3w.Czy naprawdę uważasz, ze fakt, ze Kolbe chciał wysłać żydf3w na Madagaskar, obnaża jego zasługi?I jest wiele innych - _polskich_ - pf3źniejszych bohaterf3w, ktf3rzy w naszych, dzisiejszych oczach mieli nie mniej dziwacznych poglądf3w od Niemcf3w, niemieckich oficerf3w i innych.

08.09.2012, 15:57 :: 164.127.7.110
calajaskrawosc

Napisane przez Blue Orange w dniu 28 Listopad 2004. Odpowiedz

Przynajmniej wiesz, że zrobiłaś wszystko, co w Twojej mocy, by spróbować złączyć dwa serduszka.. To on zjebał sprawę… A tak w ogóle, to ten koleś musi być naprawdę dupkiem (sorry, to moje zdanie… jeżeli kogoś uraziłam, to psasiam), jeżeli na tak emocjonalnego SMS’a odpowiada milczeniem. Dupek! Moim zdaniem to totalny idiota. Mógłby chociaż coś powiedzieć, wytłumaczyć…
Bosh, nienawidzę takich facetów. Szewska pasja… paranoja…
===
Pozdrawiam. Pamiętaj, że swą uwagę warto zwracać na ludzi o odrobinoe serca, nie egoizmu.
+++
Napisane przez pomarańczowy hard w dniu 28 Listopad 2004. Odpowiedz

miałem kumpele której jak się okazało zależy na mnie bardziej niż mi na niej, poprostu wyjaśniłem jej to nalepiej jak umiałem (nie było łatwo) ale nie milczałem i nie schowałem się jak slimak w swojej skorpuce ciepło pozdrawiam :)
Napisane przez calajaskrawosc w dniu 28 Listopad 2004. Odpowiedz

ano właśnie… racja racja, dzięki :)
Napisane przez takijeden w dniu 28 Listopad 2004. Odpowiedz

Dopóki nie odpisał- jest nadzieja. Moim zdaniem, oczywiście.
Napisane przez problem w dniu 28 Listopad 2004. Odpowiedz

chyba jestem z innej bajki, ale: SMSEM? MIŁOŚĆ WYZNAWAĆ? przykro mi, ale baaaaardzo łatwo jest uwierzyć, że (1) napisała to osoba pijana, albo (2) nie było to poważne, albo (3) jest to kaprys chwili;
nie znam kontekstu, droga Jaskrawości, ale dla własnego Twego dobra – spójrz raz jeszcze na tę sytuację: czy ROZMAWIAŁAŚ z tym człowiekiem? bo jeśli nie, to nadal oboje jesteście w wielkim GDYBYLANDZIE!
Napisane przez calajaskrawosc w dniu 28 Listopad 2004. Odpowiedz

problem. problem w tym, że ten człowiek jest kawałek drogi stąd. smsy i net to ostatnio jedyny sposób porozumiewania się między nami. i aby ten stan przerwać, aby do rozmowy mogło dojść, niestety trzeba było tego jeszcze jednego smsa wysłać.
a fakt, za mocny był, to prawda, stąd moje samopoczucie nieszczególne. świadomość, właśnie tego, co napisałeś…