Codziennie rano powtarzam sobie, że muszę być twarda. Jestem. We wtorek egzamin i nie ma, że boli. Chociaż boli.
Jest festiwal filmowy, jest brzydka jesień (eee? ja bym powiedziała, że to jakaś pieprzona pseudozima, pseudo, bo śnieg napadał i się stopił), idealny czas na to, by owinąć się kocykiem i wsadzić nos w książkę lub iść po pracy do kina. A potem wsadzić nos w książkę. Lub też przyjść z pracy, zjeść obiadek, a potem wsadzić nos w książkę. Może być też pójście do kina, a po powrocie obejrzenie czegoś z wypożyczalni w domu. Chociaż fajne byłoby też pójście po pracy na jakieś dobre żarcie, a potem siup do kina. Jeśli starczyłoby czasu, to nos w książkę lub sen.
Cokolwiek, kurwa!
Bo u mnie dupa. Zakazane wszelkie rozrywki, zabroniony relaks dłuższy, niż pół godziny po pracy i zjedzeniu czegoś gotowanego. Wiem, że jeśli teraz trafiłabym na cokolwiek wciągającego do czytania, pomyślałabym "pierdolę to" i wcale nie miałabym na myśli książki...
Nie mam zatem nic ciekawego do powiedzenia, ponieważ moje życie polega głównie na:
A) spaniu
B) wykonywaniu obowiązków zawodowych/szkolnych
C) jedzeniu i krótkich rozmowach z Kapitanem

Najzabawniejsze jest jednak to, że nadal, uparcie i nieskrycie jestem szczęśliwa.
Błogosławione niech będą ciepłe czarne koty.
Name:

Komentarze:

16.10.2009, 15:04 :: 93.190.152.160
marian
ale jaja, mam dostęp do blogasków w robocie!

hehehe

to byłem ja, wiadomokto. ale zakamuflowany.

16.10.2009, 10:54 :: 195.68.31.231
donpepego
ap ropos jeszcze czytania w sraczu - mały wierszyk ad hoc:

Czytać aż się prosi, gdy nawiedzasz sracz,
By się nie omylić, zawsze jednak bacz:
Wielką by się bowiem uczyniło hecę
Roztargnienia skutkiem - srając w bibliotece

16.10.2009, 10:46 :: 195.68.31.231
donpepego
weź no skończ te studia albo je rzuć, to czasu będzie więcej!
dobrze, że na odcinku spania sie układa dobrze, bo spanie to podstawa, reszta to - czasem se myślę - zbędne komplikacje ;-)

a w sraczu można czytać także w sensie szerszym - ja sobie powiesiłem mapę mojego miasta z czasów wojny i mogę się w nią gapić godzinami, czego jednak oczywiście nie czynię, ale przynajmniej mam gwarancję, że nie dopadnie mnie panika "jestem w kiblu i nie mam co czytać!!!"

15.10.2009, 20:16 :: 89.75.152.177
bluemauritius
czytaj w sraczu!

15.10.2009, 20:11 :: 85.222.86.18
kamyk
pogoda do dupy, więc teoretycznie mozesz się pod tym kocem skupić na czytaniu pomocy naukowych ;)
też żałuję, ze festiwal a ja wyjeżdżam.
i fajnie, ze fajnie :D

14.10.2009, 23:25 :: 89.25.159.178
ri
błogosławione niech będą kotlety.

taki obmyśliłam zresztą temat nowej notki, jakby co to przypomnij mi.