Wiecie co? Niedługo kończy się moja młodość-faza-druga. Faza pierwsza to były te głupie czasy chodzenia na wagary, picie wódki, pierwsze zakochania i pierwsze tragedie. Faza druga to związki o wiele bardziej poplątane, pozbycie się złudzeń, emocjonalna destabilizacja, prawdziwa robota i oswajanie się z myślą, że mama-jest-daleko.
Teraz zacznie się faza trzecia, obawiam się (i zarazem mam nadzieję) ostatnia. Faza chodzenia do pracy, zarabiania na dom, kochania własnego faceta (czytaj: kogoś w rodzaju stałego męża) i tolerowania tego, że nie zawsze jest taki, jak bym chciała, rodzenia dzieci, spotykania się z przyjaciółmi na kulturalnych posiadówkach na kanapie (a nie na podłodze jak w fazie drugiej), dążeń do rozwoju zawodowego i innych podobnych, dopiero teraz dorosłych, działań.
Przeprowadzam się do Maćka.
O matko.
Czy ja dobrze robię? Przecież tam nie będzie w ogóle miejsca na moje życie!
Mimo wszystko sądzę, że dobrze robię. Gdzie będzie mi lepiej?
I kotu.

A piosenka? Piosenkę Wam kiedyś zaśpiewam, jak tylko Marecki pożyczy mi gitarę. Jest mniej więcej tej klasy, co "Drożdże", być może ktoś słyszał wtedy...

EDIT:
Nie ma to jak poniedziałek rano. Dzwoni do mnie szefowa (jeszcze dzisiaj na zwolnieniu jestem) i mówi, że nie przeniosą mnie na zastępstwo do innego oddziału (pewne personalne układy gdzieś poza biurem, zupełnie nie mające nic wspólnego ze mną, zadecydowały, że nie będzie takiej potrzeby).
Kurwa, cieszyłam się, że chociaż 3 miesiące odpocznę od naszego kociołka z wrzątkiem, a tu dupa.
Aż mi się stan zdrowia pogorszył.
Name:

Komentarze:

07.09.2009, 22:14 :: 188.33.15.115
jaskrawa
dobra, ale jak przywieziesz gitarę, to ja muszę najpierw się chwilę zastanowić nad muzyką, nie jestem Beethovenem, żeby komponować, nie słysząc.
ri - trumny? wracaj już do kraju, bo coś z Tobą niedobrze :D

idę na petka :)

07.09.2009, 21:25 :: 89.75.132.10
bluemauritius
muszę to usłyszeć, przywiozę ci gitarę, wszak jestem twoim największym fanem.

07.09.2009, 21:14 :: 86.18.181.190
ri
hrrrr hrrrr
w kociołku gotuje się pork!

nie wiem czemu ale mam taką fantazję żeby załatwić na imprezę dom pogrzebowy,imprezka w trumnach. tylko z porządnymi miętkimi po-duchami!

07.09.2009, 12:46 :: 188.33.15.115
jaskrawa
mamy dwa głosy za podłogą. dobra. zatem faza druga in progress.


los pepegos - jak mam Ci zaśpiewać? przez skajpa? :D

nie mam gitary, a piosenka bez śpiewania nie nadaje się do upublicznienia.

07.09.2009, 11:18 :: 195.68.31.231
donpepego
eeee, podłoga nadal rulez.
a co ma być PO trzeciej fazie?
piosenkę ja chcę, chcę usłyszeeeeć!

07.09.2009, 08:17 :: 87.206.149.201
agatka
Ynez: jakbyś zajrzała na mojego bloga, to byś wiedziała :P

Dża: A kto powiedział, że nie będzie posiadów na podłodze? Chrzań to. Do cholery. Będzie dobrze i jeszcze lepiej. Odłóż sobie tę trzecią fazę i dojdź do wniosku, że przyjdzie jak już te dzieci zaczniesz rodzić.

07.09.2009, 00:51 :: 89.78.193.153
Ynez
o do diabła! no to super! (-:
strasznie fajnie, i mam nadzieję że kiedyś Maćka poznam (-:
i nie pieprz że nie będzie miejsca na Twoje życie - przecież to właśnie to: Ty, on i to co między Wami.

a kto teraz będzie mieszkał na Poleskiej z Agatką?