Znowu (trzeci raz) się nie udało. Znowu miasto. Nie umiem jeździć, w dodatku maksymalnie zżera mnie stres (na tyle mocno, że maski nie mogłam otworzyć). Jestem w tej chwili tak zniechęcona, że chyba odpuściłabym sobie nawet nie będąc w ciąży. To znaczy na jakiś czas. Jak życie pozwoli, wrócę do nauki.
Pocieszające, że tym razem chociaż egzaminator był miły. Normalny człowiek, grzeczny, kulturalny. Musiał mnie oblać i nie stanowiło to powodu do bycia opryskliwym ani podniesienia głosu.
Pocieszające jest też to, że wczoraj jedna dziewczyna zdawała już czwarty raz, czwarty raz nie wyjechała z placyku i nadal się nie poddaje. Matko, są gorsze przypadki niż ja.
Chociaż powoli zaczynam wracać do dawnego przekonania, że niektórzy ludzie chyba jednak powinni sobie odpuścić. W końcu życie jest cenniejsze i może nie warto robić pewnych rzeczy na siłę, aby potem zabić kogoś lub siebie. Z drugiej strony np. moja szefowa zdawała pięć razy, w końcu się udało i teraz jeździ dobrze i nikomu krzywdy nie zrobiła. Nie wiem, co o tym myśleć.

Wczoraj wieczorem dopadł mnie Wielki Dół, ale zacisnęłam zęby i poszłam spać. Depresja mnie powolutku zaczyna podgryzać. Całe szczęście za dwa miesiące nie będę miała na nią czasu, więc staram się nie rozpędzać.
Młoda mnie dziubie łokciem w prawy bok i przypomina, że to ona jest najważniejsza i mam się niczym innym nie przejmować. Malutki, kochany, egoistyczny pasożyt. Taki wszczepiony organ, gruczoł wydzielający lekarstwo na wszystkie smutki.
Name:

Komentarze:

23.03.2011, 12:49 :: 93.190.152.161
bluemauritius
Mana Mana! :)

23.03.2011, 12:33 :: 46.112.192.2
jaskrawa
agatko, spoko i luz. nawet dobrze, bo dostałam milion maili i telefonów od ludzi, którzy pewnie pomyśleli, że poszłam się zabić jak zwykle :D
bardzo wszystkim dziękuję!

don - a Ty wlewasz olej drzwiami czy może bezpośrednio w tę dziurę z boku auta? :D:D:D:D

23.03.2011, 12:00 :: 192.109.140.38
donpepego
wchodzisz do samochodu PRZEZ MASKĘ? łał!

23.03.2011, 11:28 :: 193.0.75.209
agatka
Ja przepraszam, że Ci nie odpisałam, ale dopiero rano odczytałam smsa. Nie smutkuj się, jeszcze zdążysz zdać. Z mojego doświadczenia polecam wyjazd z Warszawy.
A teraz będziesz ćwiczyć jazdę wózkiem z przeszkodami, może to da Ci konieczną wprawę.
Swoją drogą - uświadomiłam sobie, żeście sie idealnie z małą wpasowali w termin, akurat zaczniecie wychodzić, jak się piękna pogoda zrobi...