Przez ostatnie kilka trzy dni żywiłam się głównie ciastem. Chyba przytyłam z pięćdziesiąt deko. Może jutro uda mi się wstać rano i schudnąć 70 deko za pomocą biegu przez pole.
Kapitan stwierdził, że musimy wydłużyć nasz dystans o dziesięć minut. Niechybnie. Inaczej roztyjemy się i umrzemy młodo. Poza tym mamy przecież włazić na ten cholerny lodowiec za dwa miesiące.
Dwa miesiące to ja będę tam szła, jeśli nad sobą nie popracuję. Jestem straszliwym cieniasem. Gdy obserwuję podczas porannego biegu moje kończyny (to po prostu kości obciągnięte skórą), zastanawiam się, co właściwie biegnie. Dochodzę do wniosku, że biegnie tęsknota za poranną kawą, do której się zbliżam z każdym krokiem. No bo co?
Święta były ekstra, miałam okazję poodwiedzać rodzinę, posiedzieć trochę z mamą, poczuć, jak młode w brzuchu mojej siostry już fika i kopie. Powoli robi mu się niewygodnie. Jeszcze dwa miesiące i będzie wśród nas. Gdy wyczuwam dłonią  ruch małego dziecka w środku, zaczynam pragnąć czuć to samo, tylko we mnie. Wiem, że jeszcze na to nie pora, ale to się po prostu odzywa. Zabawne jest to, jak bardzo chcielibyśmy się buntować, jak bardzo chcemy łamać te wszystkie schematy. Chcemy być inni, żyć inaczej, nie chcemy umierać. Potem potulnie rodzimy dzieci, rozpieszczamy wnuki i lądujemy pod ziemią.
I jedyne, co możemy zrobić, to się po prostu z tym pogodzić.
No trudno. Lepiej chyba żyć i umrzeć, niż nie. To znaczy, oczywiście, z mojego punktu widzenia. Może dlatego tak kiepska ze mnie buddystka, córka marnotrawna. 
Name:

Komentarze:

25.07.2012, 07:34 :: 78.9.101.199
Lueppens
Faktycznie chlipliwe to.Ale to tak (jak myślę) - wspf3łczucia można się ncuzayć - jak ślepy może ncuzayć się chodzić. Rezultat podobny - zdolność przemieszczania się. Co więcej, ślepego podziwiamy bardziej.Jasne myślenie pomaga.Ale: piszesz blog. Dla kogo? Dla siebie? Jak artysta - samolub? Czy dla innych? Jeśli dla innych - co chcesz im przekazać? Do czego chcesz ich skłonić? Ku czemu skierować ich oczy?Poszukujesz celu? Wytknij sobie zatem jany cel: poszukiwanie celu. Proś innych o pomoc. Tak IM możesz pomf3c.

09.04.2010, 00:51 :: 193.106.84.11
rita
krrops off pipol!

właściwie to ja nie rouzmiem o czym to...

07.04.2010, 07:52 :: 188.33.173.194
jaskrawa
agatko, no właśnie. teraz już nie hoduje się ludzi, tylko konsumentów :)

07.04.2010, 06:11 :: 109.243.102.98
agatka
Ja chcę potulnie urodzić dziecko i nigdy nie twierdzilam inaczej ;) No dobra, właściwie to tę część pt. "rodzenie" mógłby zrobić ktoś za mnie, bo mnie przeraża, ale już posiadanie młodego jest ok.
Choć wychowanie też mnie przeraża. Bo jak z tego młodego zrobić potem człowieka?

06.04.2010, 08:29 :: 94.254.245.7
jaskrawa
sam se zrób! Ty masz praktykę jako wujek, a jako rodzice to sami musielibyśmy się z tymi wszystkimi pampersami szarpać :P

06.04.2010, 00:19 :: 89.75.149.252
bluemauritius
zróbcie sobie dziecko, będę dobrym wujkiem, mam praktykę ;D