Zły dzień. Zaczął się już wczoraj w nocy, bo nie mogłam zasnąć.
Wstałam niewyspana. Jazdy szły źle. Nie umiem parkować, nie umiem myśleć. Jestem głupia jak cholewka od buta z lewej nogi. Tej bardziej lewej.
Wróciłam, po obiedzie poczułam się też źle. Jakoś słabo.
Po obiedzie próbowałam odespać noc. Nie wyszło. Nie mogłam zasnąć.
Próbowałam pisać. Też nie wyszło, bo byłam niewyspana.
Potem pojechałam do lekarza orto. Lekarz popatrzył, pokręcił moimi nogami we wszystkie strony, powiedział, że nie może mnie skierować na rtg bo wiadomo (wiadomo nawet od dawna), zalecił basen i skierował na "instruktażowe spotkanie" z rehabilitantem. Tak czy owak powiedział, że skoro boli mnie dopiero teraz (w trakcie), to pewnie tak samo przejdzie, jak już będzie po. Też tak myślę.
Tak między Bogiem a prawdą (czyli cholera wie gdzie), to kilka dni temu już mi prawie przeszło (od lotosu chyba, bo od czego?). Ale tego mu nie powiedziałam. Jakoś było mi głupio powiedzieć "panie doktorze, tak naprawdę to już prawie w ogóle mnie nie boli, ale przyszłam, bo zawsze może zacząć, nie?".
Poza tym poszłam, bo miałam wyrzuty sumienia wobec siebie. Tydzień czy dwa temu bolało naprawdę bardzo. Zwłaszcza rano. Wstawanie z krzesła czy łóżka. Nie mogłam dłużej tego zaniedbywać i nie jest moją winą, że prawie przeszło.
No, ale na spotkanie z rehabilitacją to pójdę, bo i tak jednorazowe, pokażą mi przynajmniej jakieś ćwiczenia, będę miała na wszelki wypadek, gdyby wróciło.
Po powrocie czekałam na Mojego Cholernego Najlepszego Przyjaciela, więc już nic nie zrobiłam. A ten w końcu nie przyjechał, bo tak się jakoś poukładało.
Do szkoły rodzenia znowu się nie dodzwoniłam! Muszę się zapisać do szkoły rodzenia, bo przecież bez tego nie urodzę. I co wtedy z nami będzie? Lepiej jutro pójdę tam własnoręcznie.
Bleeee, jakiś głupi dzień.
Name:

Komentarze:

05.05.2012, 04:56 :: 50.17.84.154
LHOBTbSfZOwgD
Grace / 9 miesiecy ciazy i ,,troche bocseli przy porodzie,wszystko po to by trzymac w objeciach i miec na wlasnosc takie cudenko,jak TO na zalaczonym zdjeciu o imieniu Pola, to chyba niewiele w zamian za taki prezent? To,ze medycyna ingeruje w nature,to akurat w kwestii porodu,przyczyna sa oczekiwania samych kobiet o bezbolesnym wydawaniu potomstwa na swiat i slusznie!Najlepiej z ksiazka w reku i usmiechem na twarzy, bez ubocznych efektow srodkow znieczulajacych na rodzace sie dziecko.Troche sie madruje i mam do tego pelne prawo,bo rodzilam dwa razy, bez znieczulenia,jak typowa matka polka i nie dlatego,ze mnie nie bolalo,czy bylo blyskawicznie latwo.Wrecz przeciwnie przy pierwszym porodzie bole zwiastujace trwaly dwa dni, a te ktore byly na granicy wytrzymalosci trwaly caly dzien ,przy jednoczesnym podawaniu wywolywaczy bolesnych skurczy po to by spotegowac i przyspieszyc akcje porodowa!Lekarz nadzorujacy porod(w tedy nie bylo osobistych lekarzy) nie widzial powodu dla ktorego nalezalo by ulzyc mi w kilkunastogodzinnym cierpieniu.W konsekwencji,silami natury o godz 9 wieczorem, 23 grudnia 1983 roku,urodzilam zdrowe dziecko.Lekarz dowcipnis, sprawdzajac od czasu do czasu jak sie ma akcja porod,z usmiechem pocieszal mnie,ze zdaze urodzic jeszcze przed Nowym Rokiem!Drugi porod,9 lat pozniej pod inna szerokoscia geograficzna,bole zwiastujace trwaly caly dzien,a po 8 godzinach intensywnej akcji porodowej urodzilam zdrowe dziecko.W tym przypadku moglam otrzymac znieczulenie,za ktore podziekowalam ,bo mialam juz zaufanie do natury i ogromna wdziecznosc,ze nie musze byc faszerowana ,,wywolaczami bocseli tak jak przy pierwszym mega porodzie! Czuje sie jak bohaterka,ktora wytrzymala ten piekielny bol,tym samym doswiadczylam na wlasnej skorze prawdziwosc biblijnego oswiadczenie w sprawie wydawania potomstwa poza rajem(w raju mialo byc inaczej) ,, i w bolach bedziesz wydawala potomstwo na swiat Przeciez nie bede sie klocila z Panem Bogiem za to,ze nasza pramatka Ewa pokpila sprawe i odebrala nam mozliwosc przezywania przyjemnego porodu np.w wodzie,wsrod rajskiego ptactwa u boku doskonalego ukochanego:)

27.01.2011, 22:56 :: 89.74.181.59
bluemauritius
its ofiszal. de łiner iz tołpyga!!!!!!!!!1

27.01.2011, 21:58 :: 193.106.84.11
ri
normalnie chuj, tylko bez szelek

tołpyyyga! tołpyyygaaaa!

27.01.2011, 09:17 :: 46.113.45.101
jaskrawa
blue, blisko mam :D:D:D
agatka - właśnie tego się obawiam. chociaż to nawet wygodne. dziecka w brzuchu nie trzeba karmić, nie trzeba mu kupować ciuchów, prać i prasować ich, zmieniać pieluch i tak dalej :D
bo budzić w nocy to i tak budzi. rzuca się jak tołpyga po wyjęciu z wody!

27.01.2011, 07:40 :: 178.73.63.165
agatka
Jak nie pójdziesz do szkoły rodzenia, to jak ta słonica będziesz nosić brzuch latami :)

27.01.2011, 00:53 :: 89.74.181.59
Cholerny Najlepszy Przyjaciel
yyyyyyyyy :/





ale może lepiej nie idź tam do tej szkoły rodzenia własnoręcznie. rozumiem, że cię noga boli, ale żeby tak na rękach? :O