Dzień kobiet, kurna. Pogoda ładna, dzieciory zabrał stary, a ja, zamiast się byczyć i żreć bitą śmietanę z sosem czekoladowym, w wannie z pianą, papierosem, szampanem, gazetką, książką, maseczką z owoców i błota na twarzy, laptopem, telefonem, muzą, świecami i wszystkimi świętymi, PRACUJĘ.
Doobra, koniec. Miała być godzina pracy dziennie. Idę sprzątać, potem nie będzie okazji.

Na dzieciorach.pl konkurs!!! Jeśli mnie lubicie, weźcie udział, na Boga, nikt nie jest chętny? Dobra, może tylko ja siedzę dziś przed kompem...
Jeśli przez najbliższe trzy dni nikt więcej nie weźmie udziału, Eli dostanie książkę, a ja wrzucam ten konkurs na naszą nową stronę Fakapy Tygodnia na fejsie (założoną testowo, bo potrzebuję być - do roboty - mistrzem świata w obsłudze fejsbunia, a nie jestem, ale tak nas wciągnęło, że nadal się bawimy).
Name:

Komentarze:

14.03.2015, 14:57 :: 66.249.81.145
jaskrawa
I tak już koniec :)

14.03.2015, 00:51 :: 89.79.118.247
marecki
ja nie mogę wziąć udziału, bo nie pamiętam :)