Jeśli jeszcze raz po tym jak powiem, że będziemy mieć chłopca, ktoś powie z wielkim bananem na ryju "O, to będziecie mieli PARKĘ", to normalnie jebnę jakąś ciętą ripostą.
Jaka, kurwa, parka? Czy dzieci to papużki faliste? Króliczki? Kanarki?
Czy wy, posiadający rodzeństwo płci odmiennej, czuliście kiedykolwiek, że stanowicie "parkę"? Nie wiem, kto to wymyślił, ale pewnie ten sam idiota, który mawia do swojej córki "grzeczne dziewczynki tak się nie zachowują", a do synka "ej, no przestań, tylko baby płaczą".
Name:

Komentarze:

07.09.2013, 01:50 :: 83.28.215.5
takijeden
To jak mam mówić, że w wyniku tête-à-tête macie parytet?

06.09.2013, 21:23 :: 109.173.150.205
zielona.ownlog.com
-->marecki - taki offtopic mam (jaskrawa wybacz): jak u Ciebie się komentarz dodaje?? bo dodaje i dodaje i nic nie dodaje sie
:))

05.09.2013, 17:32 :: 89.76.81.194
volver
parka mi się kojarzy z takim modelem kurtki jesienno-wiosennej :)

04.09.2013, 19:43 :: 84.10.221.94
marecki
następnym razem odpowiedz: "nie parka tylko CHUJ I PIZDA!!!!1" ;D

03.09.2013, 12:45 :: 31.182.77.247
Anais
jaskrawa, no gdybym miała pięciu synów, to na wiadomość o szóstym faktycznie mogłabym się poczuć lekko rozczarowana :D
ale u nas, ponieważ planowaliśmy dwójkę, to jest super - jakiejkolwiek płci są dzieci :)

03.09.2013, 12:20 :: 31.175.156.230
jaskrawa
donpepego, bardzo mądrze gadasz. trzeba zareagować JAKOŚ i pewnie stąd ten durny tekst o parce. i te wszystkie inne. no ale myślę, że lepiej już, jeśli ktoś nic nie powie, uśmiechnie się, kiwnie głową, albo chociaż powie "o, fajnie". i tyle. wiadomo, że "fajnie" też zbyt wiele sensu nie ma, bo każdy powie tak w przypadku zarówno chłopca czy dziewczynki, no ale to już zwykła "grzeczność", której nikt się nie będzie dziwił, która jest jakąś normą. nie chodzi o to, by wszystko co mówimy, było super mądre.
anais, ja te "chcenia" troszkę rozumiem, bo sama mam siostrę i wśród znajomych widzę, że rzeczywiście rodzeństwo jednej płci częściej (co nie znaczy, że zawsze) ma ze sobą lepszy kontakt. i trochę mi żal mojej Marysi, że nie zazna siostrzanej miłości. ale to nie znaczy, że nie chciałam mieć chłopca, bo wiadomo, że chcę :) mówię tu o różnych aspektach posiadania dzieci różnej czy tej samej płci. mnie jako matce jest to zupełnie obojętne, a gdybym postawiła się w sytuacji mojej córki, mając jednocześnie moje świetne "doświadczenia" z siostrą - wolałabym siostrę.
generalnie się z Tobą jednak zgadzam - gdy usłyszałam, że żona mojego kuzyna jest wyraźnie rozczarowana faktem, że urodzi jej się drugi syn, nie ukrywam, że westchnęłam znacząco.
chociaż wyobrażam sobie też, że gdybym miała np. synów pięciu, była w szóstej ciąży i dowiedziała się, że znowu syn, to raczej nie skakałabym z radości :D

03.09.2013, 09:19 :: 192.109.140.184
donpepego
akurat mnie parka nie dopiekła, choć od dziecka mam siostrę i teraz jestem ojcem parki...

myślę, że kwitowanie wieści o dwojgu dzieci płci przeciwnej słowem "parka" to jedno z tych zdań, które się mówi, jak się usłyszy coś, na co wypada zareagować zainteresowaniem, a nie bardzo wiadomo co powiedzieć, no bo co mi do tego, czy ktoś będzie miał dwie córy, dwóch synów czy parkę? no może oprócz tego, że jak same chłopaki, to będzie wojna jak nic ;-)

na szczęście o parce słyszy się tylko w okolicznościach takich jak wasze teraz, za to inne tego typu mądrości z serii "muszę jakoś zareagować na info" prześladują nas przez całe życie - przykłady:
- "kiedyś musi być ten pierwszy raz" - gówno prawda, jest wiele rzeczy które robimy zero razy
- "wyjątek potwierdza regułę" - gówno prawda, potwierdza tak jak dziura potwierdza drogę
- "wakacje, wakacje i po wakacjach" - no comments ;-)

02.09.2013, 20:51 :: 31.182.77.247
Anais
ja po prostu olewałam takie teksty i już, choć też mnie irytowały.
mam synka i córeczkę, tak wyszło i już :)
za to mam alergię na ludzi spodziewających się dziecka, którzy mówią 'jesteśmy rozczarowani, że to chłopiec, WOLELIŚMY dziewczynkę', albo 'to wspaniale, że to syn, bo NIE CHCIELIŚMY dziewczynki' itp. serio? nie chcieli? wtf? może oprócz płci chcieliby jeszcze wybrać kolor włosów i oczu? ;) uff, to mi ulżyło :D

02.09.2013, 19:17 :: 109.173.150.205
zielona.ownlog.com
nie mam ani chlopca ani dziewczynki ani obu ale doskonale rozumiem choc przyznam ze nigdy nie zwracalam na to uwagi... teraz temat mi blizszy bo niebawem ciotką będę :D

02.09.2013, 19:09 :: 89.66.7.204
zagubinowo
Lowju za tę notkę.