Mam okazję przyzwyczaić się do nieprzespanych nocy. Młoda tak się nocami wierci, że to przechodzi ludzkie pojęcie.
Wczoraj byłam w knajpie z ludźmi z roboty (jak dobrze, że nie można jarać w lokalach, przynajmniej mogę się gdzieś ruszyć i posiedzieć se jak człowiek przy soku bananowym) i muszę powiedzieć, że trochę za nimi tęsknię.
Nie żeby za robotą, ale jednak. Z drugiej strony gdy widzę, jak odbierają służbowe telefony o 20:30...
Przeglądam oferty wakacji na Bali, chociaż i tak nie mamy szans na żaden Porządny Wyjazd przez najbliższe milion lat. Tylko tak se myślę, że to zabawne, pięć gwiazdek i luksus na Bali kosztuje prawie tyle samo, ile wydaliśmy w zeszłe wakacje na Islandii, codziennie w rękawiczkach rozbijając namiot.
Name:

Komentarze:

31.03.2011, 10:36 :: 188.33.242.134
jaskrawa
agatko - no. może kiedyś.
blue - beznadziejnie!

30.03.2011, 17:06 :: 93.190.152.161
bluemauritius
pojechali na bali i się posr*li :)
ładnie, proszę pani?

30.03.2011, 14:36 :: 178.73.63.165
agatka
Spoko, młodociani jeżdżą za jedną jakąśtam ceny. Pod namiot na Islandię sie mogą nie nadawać, ale na Bali ich przyjmą :)