Jeszcze dziesięć dni.
A potem seria orgazmów.
Lot i start. Sycylia. Ciepło. Słońce. Piasek. Morze. Plaża. Miasteczka. Góry. Wulkan. Mafia?
Nie, już nie ma podobno.
Lody. Pizza. Spaghetti!
- Wiesz mamo, że spaghetti wynaleźli Chińczycy?
- Eee, chyba Włosi. Chińczycy?
Klik klik i czytam, że faktycznie Chińczycy. Ktoś młodej musiał powiedzieć.
Pomidorki. Winko. Niam niam.
Skały i woda błękitna. Podróż, samochód, szwendanie się, piach, kurz, widoki na morze. Ludzie.

I my nawet jeszcze tego nie widzieliśmy, nawet jeszcze nie spakowani, nawet jeszcze samochodu sobie nie zarezerwowaliśmy, a ja co robiłam przedwczoraj bezsenną nocą? Sprawdzałam ceny biletów do Irlandii.
To nieuleczalne!
Name:

Komentarze:

04.06.2017, 19:22 :: 188.146.136.162
jaskrawa
volver, poczekaj, aż naprawdę tam będziemy i wtedy opiszę :)


04.06.2017, 07:04 :: 78.11.211.20
volver
No Irlandia ma swój niezaprzeczalny klimat. Chociaż to jak opisałaś Sycylię sprawiło, że nie mogę przestać myśleć o wakacjach!

03.06.2017, 21:14 :: 188.146.142.120
jaskrawa
Agatko, po moim trupie:-D

03.06.2017, 07:31 :: 79.184.253.104
agatka
Uważaj, dieta pizza + wino sprzyja płodności! Zaręczam (a dowód leży na podłodze na macie i coś gada po swojemu).