you make it all go away


Znowu ta pieprzona tarczyca - pomyślała Jaskrawa, czując znajomą gulę w gardle i totalne, niepohamowane zmęczenie, które dopadło ją ostatnimi czasy.
W akcie paniki, że teraz możliwa jest już tylko eksterminacja zaatakowanego chorobą organu, zapisałam się do jakiegoś magic-doktora, który nie jest endokrynologiem, ale tarczycę ogarnia i leczy z dobrym skutkiem, jak mi powiedział jeden znajomy szarlatan.
A potem zrobiłam jeszcze badanie poziomu hormonów i wyszło na to, że tarczycunia działa jak należy i mam się od niej odczepić. Morfo też gra.
Więc co, do chuja, mi jest?
Dr Google mówi, że to nerwica. Skąd i dlaczego?

Jeśli to prawda, lista popularnych chorób psychicznych, na które cierpię, miałaby już dwie pozycje. Nie liczę postępującej ortoreksji.
Jak tak dalej pójdzie, dorobię się renty i żółtych papierów.

Chciałabym, żeby ktoś mnie uratował, zabrał w bezpieczne miejsce, gdzie nie ma depresji, bezglutenowego jedzenia, wi fi i obłędu.
by jaskrawa
02.06.2016; 14:23
komentuj(2)

w górach jest wszystko co kocham


Lazurowe wody Czarnego Stawu, widziane ze zbocza Rysów;
Wiatr porywający wodę z jezior Piątki;
Halny na Szpiglasowej, który zwiewał nas ze ścieżki;
Słoneczna Świstówka i szum Siklawy gdzieś w dole;
Nasze raki w śniegu;
Kozice gdzieś ponad głowami... te to nie mają lęku wysokości!
Ja też nie, gdzie by tam jakiś lęk odważył się pojawić w obliczu takich wrażeń?

Ludzie, ludzie, ludzie, rozmowy na szlaku, rozmowy w schronisku, dyszące milczenie, gdy trzeba było pokonać milion kamieni pod górę;
Hektolitry piwa, śmiechu i żartów, których nie da się teraz powtórzyć;
Nieoczekiwane znajomości, które tak bardzo przypominają mi te sprzed lat, gdy się włóczyliśmy byle gdzie, z paczką fajek w kieszeni;

Cudowność gór zwala z nóg, wytrząsa resztki rozsądku, pozostawia mnie gdzieś w matni tęsknoty za tym, by wrócić do liceum, do dziesięć lat temu, do tamtego śmiechu i spontanicznych akcji;

Czy ja znowu byłam na Polańskiej o wschodzie słońca? Jakby tam, jakby tam.

Wróciłam w niedzielę, a do dziś jestem pozamiatana.



by jaskrawa
23.06.2016; 12:07
komentuj(1)

księga skarg i zażaleń

Nienarzucająca się autoreklama ;) :

jaskrawa matka - czyli - dzieciory.pl

archiwum bloga:

2018
2017
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Linki

mój stary blog czyli archiwum
ownlogowanie
agatka
agrest
cristoforo
kamyk
donpepego
euridice
marecki
rit
rosa
takijeden
volver
rzutnik

Załóż bloga


Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl