...


Dzień Dziecka. Wracamy wieczorem do domu, wręczamy Marysi prezent. Bawi się trochę, potem kładzie do łóżka i mówi z emfazą:
- Co za noc! Co za noc!

***

Kłócimy się o kuchnię.

***

Jasiol zaraz zacznie raczkować, na razie przemieszcza się metodą mikstową - turlanie, pełzanie, raczkowanie wokół własnej osi. Problem mam, bo na podłodze go nie zostawię. Może się jebnąć dziobem w parkiet. Z łóżka spadnie. Na kojec nie mamy miejsca. Za wcześnie zaczyna!

***

Powrót do pracy śni mi się po nocach. To takie cholernie nieodwołalne. A ja, jak dziewica - chcę, ale się boję. Odwykłam strasznie. We wrześniu miną cztery lata. Obawiam się, że zdziczałam zupełnie. To w ogóle wszystko prawda, co mówią. Że kobiety uzależniają się od rodzenia dzieci i nieświadomie uciekają w ten sposób od pracy zawodowej - po prostu rodzą kolejne. Ze mną jeszcze aż tak źle nie jest, ale zaczynam powoli rozumieć to zjawisko. Przerażające, co nie? Ale bez obaw, ja nie mogę zajść w ciążę, endokrynolog mi nie pozwoli. Mój na szczęście nie podpisał klauzuli sumienia i w odpowiednim czasie przepisze mi hormony, które uchronią mnie przed potencjalną powikłaną ciążą.
by jaskrawa
05.06.2014; 10:13
komentuj(6)

grubas


Młody śpi, aż nagle słyszymy z drugiego pokoju, że dzieć coś kwęka.
Marysia: Ten mały grubas się obudził.

Zabawne, bo tej pory nie pozwalała go nazywać inaczej niż Jasio i każde inne "imię" wywoływało w niej irytację.
by jaskrawa
13.06.2014; 19:38
komentuj(1)

siedzi


Podpiera się z przodu łapkami, ale jednak - co więcej - sam siada, nie tak jak Mary, na początku siedziała wprawdzie bez podpórki, ale trzeba było ją posadzić. Co dziecko to nowość.
Mam takie marzenie - usiąść z papierosem na naszym tarasie w dobrym towarzystwie. BEZ DZIECI (gdy dzieci śpią, a my nie, to jest dopiero marzenie)

Leczo mi dobre wyszło.

I tak o.
Dwie książki leżą i czekają, nawet nie opłaca się ich otwierać, bo trzeba będzie zaraz zamknąć.
by jaskrawa
21.06.2014; 17:51
komentuj(2)

o aborcji


Dziś na wyborczej wywiad z mądrym lekarzem, pod którego poglądami podpisuję się obiema rękami.
Osoby, które trzymają się zasady, że tam nie wchodzą ;), jeśli chcą, mogą dostać ode mnie wynik działania "kopiuj - wklej" mailem.
Zaznaczam - ten facet SPRZECIWIA SIĘ, podobnie jak ja, aborcji na życzenie, więc warto poczytać.
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,139142,16171511,Debski__Jestem_z_pacjentka_na_dobre_i_na_zle.html#MT
by jaskrawa
24.06.2014; 11:18
komentuj(8)

nuda


Totalny brak akcji.
Jeszcze miesiąc i jedziemy nad morze.
Po morzu może przeprowadzka.
Potem młoda do przedszkola (oby, bo mnie niedługo szlag trafi od siedzenia z dwójką urwipołciów w domu).
Czytam, coś tam rzeźbię, może wpadnie parę groszy, jak dobrze pójdzie. Ale cicho sza.
by jaskrawa
30.06.2014; 15:08
komentuj(0)

księga skarg i zażaleń

Nienarzucająca się autoreklama ;) :

jaskrawa matka - czyli - dzieciory.pl

archiwum bloga:

2018
2017
2016
2015
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Linki

mój stary blog czyli archiwum
ownlogowanie
agatka
agrest
cristoforo
kamyk
donpepego
euridice
marecki
rit
rosa
takijeden
volver
rzutnik

Załóż bloga


Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl