Zaczęło się. Zasuwa do szafy, otwiera dolną szafkę i wywala ciuchy na podłogę. Wszystko musi obejrzeć, dotknąć, wsadzić sobie do dzioba. Życie takiego maluszka musi być fascynujące. Odkryła, że sama może dotrzeć w obszary dotychczas nieznane.
Dobrze mieć przyjaciół, którzy nas często odwiedzają. Zawsze jest pretekst, by kupić coś słodkiego.
Rewelacyjny film wczoraj obejrzelim. Wonder Boys. Jak nie zapomnę, to jebnę jutro notkę na rzutniku.blogu.plu. Film już dość stary i może trochę obciach teraz o nim pisać, ale co tam. To w końcu nie jest blog o filmowych nowościach.
Ciągle mi się jeść chce. Nie rozumiem, przecież już minął półmetek zimy. Obżeram się wieczorem, a budzę się w nocy z żołądkiem ściśniętym z głodu.
Name:

Komentarze:

16.02.2012, 22:50 :: 178.73.44.12
kamyk
Wrzuć, ja od dwóch tygodni się zbieram do napisania o filmie z 2006 ;)

16.02.2012, 21:16 :: 164.127.115.121
jaskrawa
no właśnie :)

16.02.2012, 18:12 :: 178.73.44.37
agatka
Ejj ja uwielbiałam kolejki, samochodziki i żołnierzyki!I nie czuję się z tego powodu mniej kobieca!
I w ogóle byłam synkiem i córeczką jednocześnie. Jako piętnastolatka zasuwałam z nitownicą po dachu domku na działce :D

16.02.2012, 15:44 :: 164.127.149.129
jaskrawa
coś w tym jest. ja już nie mogę się doczekać wypadów do kina na dzieciowe filmy, budowania z klocków itd. będzie ekstra. Kapitan chyba trochę jednak chciałby mieć syna, żeby móc kupić kolejkę :D
no ale przecież takie czasy, że jest równouprawnienie i dziewczynce też się kupuje kolejki i samochody. a na gazecie peel czytałam, że jacyś ludzie wychowali dziecko, nie ujawniając jego płci przez ileś lat :D:D
moim zdaniem to niepotrzebna "prewencja" przed wychowaniem dziecka niezgodnie z płcią jego umysłu, bo przecież takie przypadki zdarzają się pewnie raz na kilkaset tysięcy, jeśli nie rzadziej, więc bez sensu. no ale kolejkę kupić możemy :D

16.02.2012, 13:35 :: 178.73.44.37
agatka
Szkoda, że z tego fascynującego okresu nic nie pamiętamy. Może po to się ma dzieci - też - żeby w sobie odkryć jeszcze raz, to, co natura nam zaciera w pamięci?

16.02.2012, 10:14 :: 109.243.236.38
jaskrawa
marecki - depresji nie zanotowano :)
don - tenże :)
co do perspektywy dziecka - myślę, że póki co udaje mi się :)

16.02.2012, 09:38 :: 192.109.140.137
donpepego
yyy to ten z Michaelem Douglasem i piosenką Dylana? nie widziałem, ale piosenka wporzo.
życzę Tobie zachowania zdolności wejścia w perspektywę dziecka - to mocno pomaga w dogadywaniu się z małym człowiekiem, tu się Twoja empatia przyda jak byk.

14.02.2012, 23:46 :: 89.76.60.78
marecki
o, i tę notkę jebłaś prawie o tej samej godzinie co ja :)


14.02.2012, 23:44 :: 89.76.60.78
marecki
jebnij jebnij.

ej, nie chcę zapeszać (kocham to słowo, od kiedy odkryłem, że to czasownik od pecha), ale co słychać w kwestii dorocznej lutowej depresji?