Czy ja mogę w góry jechać? Zastanawiam się dlaczegóż by nie? Gdzieś za miesiąc.
Wczoraj tak ładnie napadało. Dzisiaj zobaczyłam ten puszysty śnieg i się mi zamarzyło. Wszystko gra, brzuch rośnie dość powoli (mimo że Młoda rośnie zupełnie w normie), nie mam żadnych skurczów. Na wsiach kobity w polu robiły aż do porodu!
Tym razem wyjazd byłby Naprawdę całkowicie wypoczynkowy i bez Zawratu.
Name:

Komentarze:

26.01.2011, 11:06 :: 192.109.140.37
donpepego
i w dowodzie będzie mieć Tołpyga z Doliny Roztoki, a każdy będzie ją pytał czy jej stary to Rogaś ;-)

26.01.2011, 10:46 :: 93.190.152.161
bluemauritius
ja w czwartek jadę do ojców, więc się nie przyłącze do kafki.

ale tymi górami się rozochociłem, jećmy koniecznie!!!!1

26.01.2011, 09:03 :: 46.112.142.58
jaskrawa
Tołpyga może być :D:D

26.01.2011, 00:22 :: 84.10.161.210
Kay
Oj, przepraszam, forgif mi. Ale jak o Niej mówić w takim razie? Może Tołpyga? :D

25.01.2011, 21:36 :: 109.243.243.18
jaskrawa
kamyk, dobra myśl. bylim tam niedawno z Kapitanem, akurat przechodzilim. dobra kafka, ale ja się nie wypowiadam, bo się nie znam :)

25.01.2011, 20:56 :: 178.73.63.140
kamyk
Skoro nikt na herbatę nie reflektuje, jak przeczytałam, to może w czwartek do filtrów (a nie u Was) czy jak tam zwał? Nie byłam jeszcze :)
O górach w ciąży się nie wypowiadam, nie znam się, ale pewnie możesz, jeśli wszystko ok? Może nie pod koniec, bo jak tu rodzić na połoninie tudzież innej hali ;)

25.01.2011, 16:35 :: 188.33.168.236
jaskrawa
kay, dlaczego mi to robisz? ;(((((

a ja Cię tak lubiłam :P

no ale na kremówkę możemy iść :D

25.01.2011, 11:13 :: 84.10.161.210
Kay
Jedź koniecznie i daj znać kiedy :). Zjemy po kremówce w Samancie i poklepię Michalinę ;p.

25.01.2011, 08:45 :: 109.243.3.125
jaskrawa
no zobaczę. skonsultuję - znaczy się :)

25.01.2011, 00:55 :: 87.206.18.225
Ynez
Ta. kiedyś to robiły i prawie że rodziły w polu - daleko nie szukając, moja matka tuż przed wzięła się za szorowanie podłóg. A dzisiaj co i rusz któraś ma ciążę zagrożoną. I idzie - haha - na zwolnienie lekarskie. Chcesz kurna w łeb?

Nie mówię że należy nic nie robić, leżeć cały dzień na otomanie i srebrnym dzwoneczkiem dzwonić na pana męża jegomości ażeby przybiegł spełnić kolejną zachciankę. Ale Agatka słusznie prawi - lepiej skonsultować z kimś kto się zna.

23.01.2011, 22:25 :: 89.79.75.23
bluemauritius
tak jak rok temu, w pieniny przez tatry ;)))

23.01.2011, 19:08 :: 178.73.63.165
agatka
Ja bym zapytała lekarza a nie psiapsiuł z blogusia :P
Ale jak mnie zabierzesz ze sobą i załatwisz mi urlop, to daję odpowiedź: ależ oczywiście, że możesz.