miniemy - potoczy się dalej - ziemia, niebo, powietrze


Motywacja zdechła.
W robocie pewne zawirowania (zewnętrzne, to nie moja wina, że muszę pracować akurat w tej gazecie), więc nie ma na czym oprzeć życia.
W domu muszę wciąż pełnić funkcję gestapo, które usiłuje stworzyć coś na kształt planu funkcjonowania naszego miotu. Ten bowiem (i plan - i miot) notorycznie rozłazi się, ma w dupie nasze prośby i błagania. Jesteśmy więc diabelnie zmęczeni tą ciągłą gonitwą za nimi - z piżamką, szczoteczką do zębów i zegarkiem.

Znikąd pomocy, znikąd wsparcia, zero odpoczynku czy przerwy na twixa.

Na koniec ciekawostka i ogłoszenie. Czy wiecie, że zamiast korka od wlewu oleju można używać odpowiedniej wielkości korka od wanny? Jeździmy tak już od soboty, czekając aż nowy prawdziwy korek przyjdzie do nas z internetu.
Stary zagubił się zaś na trasie Nasze Zadupie (czyli okolice Żyrardowa) - Łódź. Na znalazcę czeka nagroda. Dla ułatwienia dodam, że korek był żółty.


by jaskrawa
17.11.2016; 14:54
komentuj(2)

yet there's still this appeal that we've kept through our lives


Ano niestety. Albo stety.

Zmiany, zmiany. Ostatnie dni w domowej robocie, wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi. Potem trza będzie ruszyć tyłek do redaktorni (redaktornia ta sama). No wiedziałam, że tak się skończy, bo mi już przepowiadał to pewien prorok dawno temu. Wtedy byłam na nie, a teraz to wiem, że wyjścia za bardzo nie ma (nie mieli nikogo innego do funkcji szarej eminencji i przybocznego gestapo). Mam tylko nadzieję, że sypną trochę groszem.
Jak nie sypną, to dalej siedzę w domu, bo za stara już jestem na to, by dać się zeżreć w kaszy.

Jak na złość, w mojej głowie trwa właśnie ogólna, listopadowa rozwałka. Nie żeby dół, ale coś jakby rozmaślenie ślimaka na mokrym asfalcie. Robota się nie pali w rękach, korci kocyk, muza i herbatka. No ale cóż - alleluja i do przodu. Trzeba się spieszyć, bo nigdy nie wiadomo, czy jutro się jeszcze da cokolwiek zrobić.

by jaskrawa
23.11.2016; 12:45
komentuj(2)

księga skarg i zażaleń

Nienarzucająca się autoreklama ;) :

jaskrawa matka - czyli - dzieciory.pl

archiwum bloga:

2018
2017
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Linki

mój stary blog czyli archiwum
ownlogowanie
agatka
agrest
cristoforo
kamyk
donpepego
euridice
marecki
rit
rosa
takijeden
volver
rzutnik

Załóż bloga


Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl