dom, dom, dom...


Zrobiło się zimno i paskudnie, nic tylko jeść czekoladę i spać, co nie?
Marysia rośnie. Umie już powiedzieć "dom" i wie, co to znaczy.
Ja też chyba wiem. A może nawet lepiej, niż bym chciała.
Kapitan przepadł w innym świecie. Rozmowy zaczyna od "przesłałem ci link do strony firmy, która produkuje przesuwane okna" lub "widziałaś te zdjęcia elewacji?". A czasem mówi "umówiłem się na piątek z gościem, który buduje z porothermu". Tak. Naprawdę, facet który tak dba o rodzinę to skarb. Wszystkim się zajmie, do tego jest w stanie na to zarobić. I nie zgodzi się na żadną bylejakość. Jest wspaniały, rozsądny i mądry. Niestrudzenie przeczytał już wszystkie fora budowlane i prawdopodobnie cały internet w poszukiwaniu informacji o budowaniu domu. Gniazda naszego. Uhm... tyle powiem, że chciałabym, by już ten dom stał, zanim... a może zacytuję Nosowską.
...gdybyś
jutro zastanawiał się kim
jest kobieta wisząca w
łazience to ja, Zofia,
twoja od 25 lat żona...


by jaskrawa
09.11.2012; 14:20
komentuj(7)

łańcuszek


Jako jedna z jedenastu osób zostałam złańcuszkowana przez Donpepega. O co chodzi? Ano - o odpowiedź na jedenaście pytań zadanych przez rzeczonego, wymyślenie pytań własnych i wywołanie kolejnej jedenastki do odpowiedzi. Klasyka.
Pytania są milutkie, bardzo dziękuję za wyróżnienie mnie.

Moje odpowiedzi:

1. Co koniecznie musisz mieć przy łóżku, kiedy śpisz?
Wiem, zabrzmi to niezbyt ekscytująco. Muszę mieć butelkę wody. I poduszkę, którą rzucam w kota, gdy drapie w szafę, by mnie obudzić o czwartej nad ranem.
2. Jaką książkę ostatnio przeczytałas/eś lub czytasz?
"Zakopane Odkopane. Lekko gorsząca opowieść góralsko-ceperska", czyli coś w rodzaju przewodnika po Zakopanem, autorstwa Pauliny Młynarskiej i Beaty Sabały-Zielińskiej. Ogólnie rzecz biorąc - polecam!
3. Na jakiej trasie chciał(a)byś uprawiać seks z nieznajoną/ym świeżo spotkaną/ym w pociągu?
Chyba się starzeję... Seks? W pociągu? Pociągi same w sobie są nieświeże!
4. Jaki utwór chciał(a)byś, żeby zagrano na Twoim pogrzebie?
Gdy zastanawiałam się nad odpowiedzią na to pytanie, dotarło do mnie, że ja wcale nie chcę mieć pogrzebu. Oczywiście wiem, że umrę i od jakiegoś czasu jestem z tym powiedzmy-że-pogodzona, ale nie w tym rzecz. Pogrzeby są po prostu takie przerażająco smutne... I gdy myślę o jakiejś bliskiej osobie, której już nie ma, zawsze do tej myśli doczepione jest niestety wspomnienie okropnego pogrzebu. A ja bym chciała pozostać w pamięci zupełnie żywa, a nie pogrzebana. No ale dobra, ponieważ prawdopodobnie mój pogrzeb jednak kiedyś się odbędzie, to chciałabym, aby puszczono to:
http://youtu.be/30zqHyw-iBo
5. Jakie jest Twoje ulubione miejsce na Ziemi?
Dolina Pięciu Stawów Polskich ;) na równi z górami Landmannalaugar na Islandii. A w zasadzie to całą Islandią.
6. Jakie Twoje przekonanie z dzieciństwa okazało się w dorosłym życiu nieprawdą?
Że Bozia zabierze mi język, jeśli będę kląć. Najwyraźniej Bozi podoba się, jak klnę, skoro nadal posiadam tę zdolność.
7. Dlaczego nie myjesz rąk po korzystaniu z toalety?
Nie wierzę w istnienie bakterii, to mity sponsorowane przez lobby producentów Wuce Kaczki.
8. Co chciał(a)byś robić na emeryturze?
Och, wszystko! Poza pracą, naturalnie.
9. Gabinet ilematojaki?*
My z gabinetu zrobimy na dole pokój gościnny :D
10. W czym przejawia się Twoja kocia natura?
Przywiązuję się do miejsc.
11. Kiedy ostatnio dałaś/eś komuś w ryja / dostałaś/eś w ryja?
Słowo "ryj" wywołuje u mnie atak śmiechowej padaki.
Ostatni raz dałam w ryj mojemu ciotecznemu bratu, to było jakieś dwadzieścia osiem lat temu. Od tamtej pory najwyraźniej jestem radykalną pacyfistką.

Nie nominuję jedenastki, bo chyba nie odwiedza mnie aż tyle osób, a nie chcę się skompromitować.
by jaskrawa
13.11.2012; 00:20
komentuj(1)

angina


Na szczęście już przechodzi, ale przysięgam - trochę chciałam umrzeć.
Młoda też coś złapała, chociaż cholera wie, co to było. Rosnące trójki, a może jakiś wirus. Tak czy owak - strasznie się znarowiła po tych kilku gorszych dniach. Jest nie do zniesienia.
Padam na ryj po tym wszystkim. A spodnie spadają mi z dupy, nawet te najwęższe. Jeśli ktoś marzy o schudnięciu - polecam macierzyństwo na pełny etat. A co jakiś czas zainfekowanie się małą anginką czy innym dziadostwem. Efekt gwarantowany.
by jaskrawa
21.11.2012; 14:55
komentuj(2)

Archive


Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję Karolinie i Markowi za to, że wczoraj wspaniale zajęli się naszą Marysią. I dzięki temu mogliśmy iść z Kapitanem na koncert Archive. Marysi też dziękujemy, bo podobno była grzeczna.
Koncert całkiem fajny. Niestety ich ostatnia płyta jest, moim zdaniem, słaba, zatem nie bawiliśmy się tak dobrze, jak kiedyś we Wrocku (za cholerę nie pamiętam, który to był rok). Jednak Archive to grupa, która zdecydowanie dobrze wypada na koncertach (mówiąc dosadnie - potrafią pierdolnąć), zatem obronili się nawet w tych nowych kawałkach. A niektóre stare zagrali lepiej niż kiedykolwiek. Ogólnie spoko.
Tylko ta warszawska, drętwa publiczność. Koszmar. Muzykanty szaleją na scenie, a ta banda wapniaków stoi jak kołki w płocie. Jakby większość znalazła się tam przypadkiem. Ale może w złym miejscu staliśmy, może bliżej sceny było lepiej, nie wiem. Dookoła nas było próchno, wapno i drewno.
by jaskrawa
29.11.2012; 16:11
komentuj(3)

księga skarg i zażaleń

Nienarzucająca się autoreklama ;) :

jaskrawa matka - czyli - dzieciory.pl

archiwum bloga:

2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

Linki

mój stary blog czyli archiwum
ownlogowanie
agatka
agrest
cristoforo
kamyk
donpepego
euridice
marecki
rit
rosa
takijeden
volver
rzutnik

Załóż bloga


Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl