Wszyscy ocipieli na punkcie tej LP. No i słusznie, bo babka jest zajebista.
I nie można od niej wzroku oderwać ani ucha.
Chociaż nie ma cycków.

Właśnie w tym sedno - jesteśmy już tak znudzeni armią ponaciąganych, wyprasowanych i napompowanych gdzie trzeba klonów, wylewającą się z ekranów i okładek, że jeśli gdzieś pokażą nam CZŁOWIEKA z krwi i kości, to jest wielkie łał.

Ale w sumie to ja nie o tym chciałam.
Chciałam o tym, że depresja mode - on. Nie mam na nic sił, motywacji do niczego, już nawet nie chodzi o pogodę.
Kierat, rutyna, nuda. Rano stres przed-przedszkolny, potem pociąg, robota, którą uwielbiam, ale która nie ma przecież i tak żadnego sensu.
Na wszystko można patrzeć z punktu widzenia grobu, jak widać. Wszystko jedno, gdzie jesteśmy, w głowie masz dobrze, albo nie masz i chuj, nic się na to nie poradzi.
Mam poczucie, że zaraz wszystko się znowu zacznie rozpadać, nieuniknione.
A przecież powinno być ok, ok, ok. Dzieciaki w przedszkolu, zadowolone, dom, praca, nie brakuje na chleb. Nie rozgryzłam tego. To fizjologiczne, czy może ja nie dość się staram?
Chcę na wakacje, gdzieś, gdzie jest ciepło, słońce i człowiek nie musi się w ogóle zniżać do powierzchni ziemi.
Name:

Komentarze:

15.10.2017, 08:53 :: 78.11.211.20
volver
ja ocipiałam na punkcie LP i słucham jej w zapętleniu w samochodzie :)

29.09.2017, 07:59 :: 83.22.108.31
Kamol
Kto to jest LP? Sprawdzę, gdy z Tatr wrócę:-D

29.09.2017, 07:58 :: 83.22.108.31
Kamol
Prawie cały wrzesień był depresyjny :-

22.09.2017, 00:40 :: 89.79.44.82
marecki
Ania D. skończyła się na swojej trzeciej płycie!

18.09.2017, 19:20 :: 37.47.111.217
through-the-life
Czasami też tak mam... Niby wszystko jest ok, a nie jest. Czegoś brakuje.

11.09.2017, 10:28 :: 79.191.149.225
jaskrawa
agatko, z tym upiciem to coś nam nie idzie od jakichś 7 lat :D, no kiepsko to zorganizowałyśmy - tę przeplatankę - ciąża i karmienie w sumie czwórki dzieci :D

don, o, widziałeś na żywo? zazdro!

marecki, no wiadomo, ktoś, kto gustuje w takich artystach jak Ania D... :D:D. można się było tego spodziewać :D


09.09.2017, 23:39 :: 89.79.44.82
marecki
Nie wszyscy, mnie jakoś nie porwała ta LP. A nawet mnie trochę denerwuje :)

08.09.2017, 12:31 :: 192.109.140.171
donpepego
LP na żywo absolutna magia i charyzma (a mnie niełatwo zachwycić), a z płyty - potrafi porwać jak się słucha celowo, potrafi wk.rwić w 5 sekund, jeśli próbuje się ją mieć jako tło.
no ja się trzymam tego, że to co w głowie, na dłuższą metę bierze górę nad zdarzeniami, przypadkami, otoczeniami. jak kiedyś będę hasiosznupkiem, to też pewnei będę na zmianę klął i podśpiewywał pod nosem... ale też wolałbym pod Słońcem środziemnomorskim, na ten przykład ;-)

08.09.2017, 08:47 :: 79.184.253.104
agatka
Przyznam się: musiałam wyguglać, kim jest LP. Żyję tak bardzo poza współczesnością, że nic nie wiem. Jak położę dziecko spać, to posłucham.
Albo nie położę, bo odkąd raczkuje i wstaje, to nie śpi. Chyba że na spacerze.

Wydaje mi się, że to wrzesień, który spadł tak nagle i tak mocno, że przygniótł do ziemi. Ja w każdym razie sobie nie radzę kompletnie z nim. Jakby lato w ogóle nie istniało, jakby nie było tych cudownych dni w górach.
Chodźmy się upić.
Tzn ja za jakieś półtora roku, może trochę mniej...