Nic nie piszę, bo spędzam życie na:
1. Karmieniu małego dziecka.
2. Zajmowaniu się dużym dzieckiem.
3. Czasem odsypianiu nocy.
4. Z rzadka odmóżdżaniu się i wylewaniu nadmiaru zmęczenia na ulubionym forum dla matek.

No i o czym tu pisać?
Mańka trochę zazdrosna, więc mamy z nią niezły hardkor. I zwyczajnie za nią tęsknię, za tym czasem spędzonym z nią tak swobodnie, bez pośpiechu, bez świadomości, że mały się zaraz obudzi i będzie musiała zająć się sobą.
Przez pierwsze dni po porodzie było mi porządnie smutno z tego powodu. Teraz powoli się przyzwyczajam. Wszyscy się przyzwyczajamy.
Jasio kilka dni temu zaczął się naprawdę uśmiechać i to wynagradza smutki. Wszyscy mówią, że ładny. Cóż innego mogą powiedzieć...
Ale rzeczywiście, fajny z niego maluch, proporcjonalny taki, taki w sam raz.
Jestem zmęczona, ale mimo wszystko bałam się, że będzie gorzej. Zwłaszcza, że czas, ten najtrudniejszy, mija bardzo szybko. Siłę daje mi cudowna, niepowtarzalna świadomość, że MAM DZIECI, że urodziłam, przeszłam ten trud, że nikt mi tego nie zabierze. Brzmi to może trochę w typie "masochistyczna Matka Polka", ale to nie to.

O, znowu się budzi...
Name:

Komentarze:

11.03.2014, 17:12 :: 5.173.140.199
jaskrawa
volver - no i nie mylisz się. mi smutno wlaśnie dlatego, że jej smutno.

08.03.2014, 09:33 :: 89.76.81.194
volver
zawsze myślałam, że to starsze dziecko tylko odczuwa boleśnie taką zmianę w swoim życiu, a tu proszę matce też jest przykro. Wychodzi na to że ten młodszy, nieświadomy niczego, ma najlepiej :)

20.02.2014, 18:17 :: 109.243.212.115
jaskrawa
anais, całuję Jasia w piętkę :)

20.02.2014, 17:22 :: 109.243.212.115
jaskrawa
Ire - nie bój się! mieć dwoje jest cudownie :)

agatko - ej no, jak to? jeszcze zdążycie mieć nawet szybciej :)

20.02.2014, 14:40 :: 158.66.1.37
agatka
Ech, drugiego już mi się nie uda mieć równo rok po Tobie :(

20.02.2014, 11:10 :: 46.151.220.232
Ire
Czyli plusy przeważają i to dla mnie ważne, bo też chciałabym drugie a się boję...

13.02.2014, 22:57 :: 31.182.64.7
anais
to trzymam kciuki,żebyś jak najszybciej miała więcej czasu dla siebie.
a Jasia ucałuj w piętkę. :)